Niektóre cieńsze, niektóre grubsze. Jest sporo ziaren oraz jest giętka. To nie jest słodka jak cukierek wanilia, ale taka być nie miała, więc się wszystko zgadza. Zostaje przeze mnie wykorzystana do produkcji ekstraktu waniliowego, bo doda takiej bardziej głębi. Jedynie co to na opakowaniu mam napisane Indonezja, a nie Uganda jak w opisie.
Nie jest bardzo gorzka, nie trzeba dosładzać jak się pije z mlekiem. Może mogę się doszukać tych karmelowych nut. Jednak jest bardzo kiepsko zmielona, bez użycia sita pozostaje osad pomimo porządnego użycia miotełki oraz są elementy takie jak ogonek liścia. Wiem, że kolor może się różnić z poglądowym, ale jednak nie spodziewałam się, aż tak zielonego proszku. Czy na pewno została poprawnie sprażona?
Edit: widzę, że kolory zdjęcia w galerii telefonu są inne niż jak oglądam recenzję na laptopie. Proszę mi uwierzyć, że nie jest, aż tak pomarańczowo (kubek z McDonald's kolekcji Friends 2026). Nawet ta tania matcha jest realnie jasno zielona
Myślałem że dostanę wanilię z Madagaskaru. Taz Indonezji jest srednia













